|
independent
boomerang bulletin
|
|
wydanie
II/04 - pazdziernik/grudzień 2004 - I rok wydania - polska wersja jezykowa
|
| |||||||||||||||||||||||||||||||
|
otóż w trakcie lotu bumerang porusza się na dwa sposoby
- ruchem postępowym i wirowym. zakładamy, że ów sprzęt ma kształt listwy,
więc w pewnym momencie lotu jedno ramię znajduje się w górze, a drugie
w dole [grafika powyżej]. wypadkowa prędkość ramienia górnego to suma
prędkości obrotowej i postępowej, natomiast dolnego - różnica tychże dwóch
prędkości. ponieważ siła nośna jest proporcjonalna do szybkości skrzydła,
to szybsze (górne) wytwarza większą siłę nośną niż wolniejsze (dolne).
nierówność tych sił powoduje, że bumerang chce się"położyć"
wypukłą stroną do ziemi. ma on jednak dość dużo energii obrotowej, dlatego
- podobnie jak kółko zamachowe w żyroskopie - trudno jest go tak po prostu
połośyć. siły rozkładają się więc w myśl zasady zwanej precesją żyroskopową.
to z kolei powoduje skręcenie bumerangu. owo skręcanie jest procesem ciągłym,
dlatego też bumerang porusza się po okręgu. pewne uproszczenie poczynimy też przy opisie ruchu wirowego - zakładamy, że przez cały lot bumerang jedno ze skrzydeł ma w górze, a drugie - przeciwległe na dole, pomimo wykonywanego ruchu obrotowego. jest to, co prawda, dalekie od rzeczywistości założenie, ale znacząco ułatwiające obliczenia. ewentualne matematyczne przybliżenia omówione zostaną w trakcie obliczeń. 3. trochę szkolnej fizyki w obliczeniach potrzebne będą następujące symbole i wartości: a - szerokość ramienia bumerangu teraz kilka zależności między powyższymi zmiennymi: (1)
przed pokazaniem dalszych wzorów należy się słowo wyjaśnienia. otóż w wielu miejscach pojawi się sformułowanie "moment", np. moment siły, bezwładności, czy pędu. wzięło się to z przeniesienia zasad klasycznej kinematyki i dynamiki na ruch obrotowy. w ten sposób moment bezwładności stał się odpowiednikiem masy, moment pędu - odpowiednikiem pędu i analogicznie moment siły - odpowiednikiem siły. (2) powyższy wzór określa moment bezwładności bumerangu o kształcie listwy. w praktyce wartość ta oznacza, jak trudno jest nadać bryle ruch obrotowy, czyli jak bardzo jest bezwładna. (3) (4)
(5) (6) 4. obliczenia jak już zostało to powiedziane we wstępie teoretycznym, górne skrzydło bumerangu porusza się szybciej niż dolne, co ilustruje rysunek: w naszym przypadku obie prędkości wynoszą odpowiednio: jak wynika ze wzoru (6), siła nośna jest tym większa im większa jest prędkość ramienia, więc w sensie dynamiki cała sytuacja wygląda następująco:
ponieważ siły te starają się obrócic bumerang w przeciwne strony, liczy się wypadkowa wartość, bedąca różnicą obu sił. dalej: moment pędu wirującego bumerangu ułożony jest tak, jak przedstawia to kolejny rysunek: zgodnie ze wzorem (5) moment pędu przyrasta o dL w każdej, nieskonczenie krótkiej chwili. pytanie tylko: w którą stronę zwrócony jest wektor dL? w udzieleniu odpowiedzi na to pytanie pomoże nam kolejny rysunek:
wypadkowy moment siły będzie starał się obrócić bumerang nie w płaszczyznie obrotu, lecz położyć go wypukłą stroną do ziemi. najlepiej widać to na rzucie perspektywicznym z punktu widzenia miotacza: ponieważ dL to nieskonczenie mały przyrost, możemy uznać, że: ponieważ wektory układają się w trójkąt prostokątny, a my znamy wartości L i dL, to możemy wyznaczyć da z zależności trygonometrycznej: wzór ten możemy jeszcze dodatkowo uprościć, ponieważ funkcja arctg dla bardzo małych argumentów okazuje się po prostu niepotrzebna: usuwając funkcję arctg ze wzoru (9) i podstawiając dl wzorem (5) otrzymujemy wzór (11) :
możemy teraz obustronnie scałkować to wyrażenie, żeby pozbyć się wyrazów da i dt. jest to zabieg czysto formalny, ponieważ oprócz da i dt, żaden wyraz nie zależy ani od a i t. jako t oznaczamy w tym przypadku czas potrzebny na obrócenie momentu pędu o 2p radianów (czyli 360 stopni), co odpowiada zatoczeniu pełnego koła.
teraz wypadałoby podstawić w powyższym wzorze M i L. o ile w przypadku L nie będzie kłopotu (wzór (3) i (2), o tyle obliczenie m nie jest już takie proste. dlaczego? otóż nie każdy punkt skrzydła wytwarza taką samą co do wartości siłę nośną, ponieważ ta zależy od odległości od środka ciężkości. jak sobie z tym poradzić? i tu z pomocą przychodzi nam rachunek całkowy:
jest to wzór na wypadkowy moment siły, wynikający z odjęcia F2 od F1 na całej długosci bumerangu. teraz możemy wyizolować ze wzoru (13) czas i w powstałym wyrażeniu podstawić L i M odpowiednio ze wzorów (3) i (14):
sens ostatniego przekształcenia tłumaczy przyjęta na
początku geometria bumerangu: iloczyn szerokości skrzydła a i promienia
r daje powierzchnię nośną s.
ma on sens przy założeniu, że bumerang porusza się po okręgu o promieniu R. długość takiego okręgu wynosi 2pR, i musi być równa iloczynowi prędkości i czasu (gdyż, przebyta droga = predkość x czas). 5. konsekwencje ostateczne wzory na czas lotu (14) i zasięg bumerangu
(15) są oczywiście dość mocno przybliżone. w gruncie rzeczy należałoby
wyłączyć z nich stałe czynniki, gdyż wynikają one raczej z przyjętego
modelu. w efekcie otrzymamy dwa wzory - już ostatnie w tym "artykule"
J:
co one oznaczają w praktyce? proszę spojrzeć, jakie wartości są wprost, a jakie odwrotnie proporcjonalne: otóż bumerang leci tym szybciej, im ma: - większy współczynnik nośności (lepszy profil) - większą powierzchnię nośną - większą prędkość lotu - mniejszą masę natomiast leci tym dalej im: jest to bardzo ważne dla bumerangów fastcatch i longdistance. natomiast powyższe wzory nie dotyczą mta - w tym przypadku charakterystyka lotu jest zupełnie inna. 6. podsumowanie, czyli: co to za szlaczki? pełne zrozumienie wszystkich przeprowadzonych operacji może być trudne, ale nie jest niezbędne. choć warto znać całe wyjaśnienie zjawiska, to w praktyce najważniejsze są konsekwencje końcowych wzorów. zresztą, wielu bumiarzy z doświadczeniem zdobyło intuicyjne rozumienie tych zależności; zagmatwane obliczenia nie są więc do tego konieczne. swoją drogą, ciekawe, w jaki sposób aborygeni prowadzili podobne obliczenia J? 7. czy to już koniec? nie, absolutnie nie. tematu fizyki bumerangu nie można wyczerpać w jednym artykule, dlatego skupiłem się na pewnym jej aspekcie, poniekąd najważniejszym. trzeba wiedzieć, że wiele zagadnień lotu nie zostało dotąd solidnie wyjaśnionych, gdyż rządzą nimi niewdzięczne prawa aerodynamiki, a i sama tematyka jest owiana tajemnicą. póki co, pozostawmy więc te problemy uczonym, jako tematy na prace badawcza J. tymczasem, może to i lepiej, że w naszym zajęciu ciągle
jest coś z magii J?
| |||||||||||||||||||||||||||||||
|
| okładka
| editorial
| w numerze...
| aluminium thoma
| nasz pierwszy zlot
| ryzyk-fizyk
| bumerangowy fraktal
| refleksje sombrera
| szybkie myśli
| wichrzysko!
| asterix w brytanii
| rulez
| galernicy
| imadło
| news & olds
| listy
| co jest
grane?
| cdn...
| impressum
|
|
|
copyright
© by independent boomerang bulletin 2004 |