news

(nowości stronicy - jeśli interesuje cię całość tej baaaardzo skomplikowanej historii, to zacznij od samego dołu, który jest chronologicznym początkiem. amen)


przykra sprawa... - styczeń 2007
niestety po 18 miesiącach dopraszania się o zapłatę za sprzedany bumerang muszę wyjść z założenia, że to nie kwestia zabiegania, zapracowania czy choroby. za dużo było w tym czasie zignorowanych maili, smsów, prób telefonicznego porozumienia czy skypa. to moje pierwsze doświadczenie rangowe tego typu, po sprzedaniu około 1350 modeli (w tym zaledwie kilkunastu na rynku polskim). czy to znamienne, że ten incydent ma miejsce właśnie w polsce? a przecież wciąż staram się walczyć ze stereotypami.
wielkie dzięki dla tomasza wróblewicza z warszawy, admina strony www.starerowery.republika.pl

nowe forum! - grudzień 2006
no i stało się: szybciej, niż ktokolwiek z nas przypuszczał powstało nowe forum polskich rangów, wykonane przez www.e-graficy.pl. thanks a lot, arek!

zmiany w linkach - listopad 2006
ze strony zostały ściągnięte linki prowadzące do forum i oficjalnej strony polskiego bractwa bumerangowego. przykro mi to czynić, jednakże działalność grupy w zasadzie zamarła. natomiast forum po renowacji nie przyjmuje żadnych nowych memberów lub automatycznie usuwa ich accounty. uważam, że nie byłoby fair kierować zainteresowanych do stron, które tylko z pozoru żyją lub funkcjonują. tym bardziej, że otrzymuję maile osoób uskarżających się na takie właśnie fakty. z drugiej strony mam ogromną nadzieję, że w następnych tygodniach coś się jednak zmieni i przeprowadzone na inny serwer forum zacznie ponownie działać. jedyny link, jaki pozostawiam, to link do strony krzysztofa pietrzaka z jego technicznymi poradami wartymi przeczytania. poza tym sprawdziłem pozostałe linki i martwą część usunąłem, tudzież rocznik został podciągnięty pod kolejny sezon ...

nowy garnitur - maj 2005
maj wydaje się być miesiącem pełnym przeznaczenia... przynajamniej dla tej strony: najwyższy czas na nową szatkę graficzną. online pewnie dopiero w czerwcu ;o)

polityczna kompetencja - maj 2005
wicemarszałek sejmu, tomasz nałęcz (SDPL) przypominając, że partia SLD domagała się skrócenia kadencji poprzedniego sejmu, wypowiedział 5 maja następujące zdanie: trzeba bacznie uważać, żeby nie przypominać aborygena, który rzuca w kangura bumerangiem, a ten bumerang po czterech latach trafia w rzucającego. wypadałoby powiedzieć "boże, chroń polskę", jeśli kompetencja polityków jest wprost proporcjonalna do ich wiedzy o świecie...

podróże w e-space - maj 2004
aby rozluznić nieco temat, dodałem trochę innych linków. można nie tylko łyknąć świerzego powietrza, ale i zaczerpnąć natchnienia na malowanie nowych bumerangów. szerokiej drogi, ummm, znaczy się: łącza ;o)

hołd próżności - maj 2004
trochę przez tą tytułową damę, a trochę, aby jednak usłyszeć jakieś echo, wstawiłem księgę gości... oby się ta tabula raza zapełniła tak krytyką, czy korygacją, jak i pochwałą - byle na poziomie ;o)

skok w nadprzestrzeń... - 5-ty maja 2004
wygląda na to, że mi się jednak udało: wykiwałem czas i... strona jest online. wypada oczekiwać konstruktywnej krytyki. w chwili obecnej trzymam się jeszcze postanowienia, aby co jakiś czas stronę tą aktualizować. mam nadzieję, iż zamiar ten nie spali na panewce...
niesamowite, lecz prawdziwe: od pomysłu do publikacji upłynął jeden rok.

drapiąc się za uchem... - maj 2004
myślę nad tym, że czas naprawdę trochę za szybko leci. zatonąć w lekturze jacka dukaja "inne pieśni", czy... przekopać jeszcze trochę galerię II ? chyba jednak galeria, bo niedługo zlot i trzeba będzie naostrzyć jeszcze parę śmigieł ;o), więc czasu na stronę i tak braknie. wolne dni zaklepane, czyli mój shuttle zostanie odpalony koło 10.06. mam nadzieję, że ten klamot rodem z tej samej kupy złomu, co millenium falcon dociągnie mnie i sprzęt do celu.

ostatnie cięcia - kwiecień 2004
praca zawodowa jest niestety śmiertelnym niebezpieczeństwem wszelkiego rodzaju pasji. tym samym pozwalam sobie na dygresję: unikajcie jej możliwie skutecznie i długo ;o)
powstają ostatnie części strony: heros z praczasu, oraz inne nazwy. myślę, że za dwa, trzy dni strona zostanie opublikowana. naturalnie wszystko w rękach djamby i gwiazd...

nowe horyzonty - grudzień 2003
może jeszcze coś z tego będzie. ostatnimi czasy więcej było co prawda pracy nad nowymi bumami, tudzież dyskusji na forum, niż zawziętości nad ninniejszą stroną. ale... galeria się powiększyła, więc jednak coś. szykuje się powoli praca. może jednak byłoby lepiej skończyć stronę, nim codzienność pozbawi mnie doszczętnie czasu na tego typu zajęcia...

ratuj się, kto może - listopad 2003
sciągam zdjęcia moich bumerangów z galerii krzycha, ebay`u i paru innych niekonwencjonalnych przechowalni, aby choć po częsci odtworzyć moje archiwum. jak na złość niedawno przeczytałem książkę lema "bomba megabitowa". teraz znam to nie tylko z teorii, ale i praktyki. ile nowych siwych włosów?

deep impact - wrzesień 2003
psia krew, strona może i grzeszyła cierpliwością względem mnie, ale nie ślepy przypadek. naładowana poprzez wybuchy słoneczne sieć energetyczna spaliła cały pc, wraz z podzespołami. nawet durna stacja dyskiet padła w tym okopie. czy warto nadmienić, że kopii plików nie robiłem od roku?
nawet o tym nie myślę. strona o lithopsach i conophytach, książki, zdjęcia, prace wszelakiej maści - wszystko w przysłowiowej d...ie. sodoma i gomora.

obcy ląd - 19 sierpień 2003
moja "historia" wylądowała na forum polskim, tego samego dnia również na stronie krzyśka. zamiast składać dalej moją stronę, zabieram się za rozwinięcie tematu, jako, że był napisany na szybko. wygląda na to, że jest to początek całkiem fajnej przygody. mam nadzieję, że moja strona wykaże się tolerancją.

ziemia ! (to głos z bocianiego gniazda) - sierpień 2003
wakacje. plus 36°C za oknem. co za zwariowana pogoda... co robić w taki dzień? z obawy przed zalążkiem raka skóry naszego małego siedzimy w domu. uciekam przed gorączką dnia, surfując... falami internetu ;o).
bogowie widać zlitowali się nade mną w ten podzwrotnikowy dzień.
znalazłem polską stronę o bumerangach, autorstwa niejakiego krzysztofa pietrzaka. wygląda całkiem zgrabnie. ale, jak i na tutejszych sites, w dziale poświęconym historii rządzi coctail najprzeróżniejszych informacji.
zbudować najpierw tę stronę do końca, czy też udostępnić już przed tym moje dane? oto jest pytanie, godne księcia duńskiego...

fundamenty - maj 2003
szukałem przed paru dniami stron polskich o bumerangach. jakoś nic nie potrafię znaleść. albo naprawdę nic nie ma (w co nie bardzo chce mi się wierzyć), albo są słabo uzbrojone i wyszukiwarki ustawiaję je na końcu swojego informacyjnego wora ze śmieciami.
tak więc trochę podziabałem sam. choć może to tylko słomiany zapał...

o stronie - 2004
jak doszło do strony? było to swojego rodzaju upożądkowanie: w pewnym momencie zauważyłem, że wokół leży sporo materiałów, i że powoli tracą się po regałach. lub błąkają się po dysku twardym. ponieważ niedawno przez uszkodzenie poprzedniego hd starciłem worek dat, które nadal błąkają się, bóg jeden raczy wiedzieć gdzie, doświadczenie życiowe zmusiło mnie do pracy...
to, i pewnie jeszcze inne powody zmobilizowały mnie do tego, aby "się opublikować".
nie bez winy jest naturalnie banda zagorzałych bumerangowców z polski, z którymi siedzę "na jednym wozie" i z którymi wyląduję pewnie w piekle bumowym. ale może to i lepiej, niebo mogło by okazać się miejscem dość nudnym...
to, zdaje się, był ten... big bang mojej strony o latającym drzewie...


copyright © by jaume hanbei 2004 - 2007